Jak powstaje nowa torebka. Cz.3 i ostatnia

Szycie torebek - porady, Torebki

4

Alarm. Jest 8.00. Matko kochana! Jeszcze godzinkę. Błagam! Przestawiam budzik.

Jest 9.00, oczy mi się kleją, nie mogę podnieść powiek. Zwlekam się z łóżka. Kawa, chwila dla siebie i do pracowni… Skąd ja znam ten scenariusz…? ;)

Wydawało się, że najgorsze już za mną. Szablony gotowe, technologia prawie opracowana. Nic, tylko kroić i szyć! I skroiłam. 6 ślicznych kuferków w 6 ślicznych kolorach. Tak, ślicznych… Śliczne to one będą, jak w końcu powstaną ;)

Spoglądam na moich około 240 części i jedyne, co przychodzi mi do głowy, to pytanie:
– Jak ja to ogarnę? Nie, myślę. Nie będę aż tak ryzykować. Dokroję jeden komplet na pierwowzór.

No i się zaczęło… :D Siedzę i zawijam w te sreberka, jak ten borsuk czekoladki ;) Tu o 3 mm za dużo, tam za mało. Tego to w ogóle nie da się w ten sposób uszyć, bo za grubo. O innym sposobie nawet nie myśl, jeśli nie chcesz spędzić tu roku. Podkładam, przewijam, zawijam, zaginam, klepię młoteczkiem, przycinam, docinam… trach! Łamie się igła. Maszyna odmawia posłuszeństwa. Przestawia się chwytacz. Nie ma szycia.

Nie pomagają zaklęcia, żadne czary-mary, ani hokus-pokus. Pomimo najszczerszych chęci nie daję rady.

Bo dobry Bóg, już zrobił co mógł, a teraz trzeba zawołać fachowca! Dzwonię. Fachowiec owszem przyjedzie, za tydzień! I co zrobisz Marleno jedna ty? To proste! Poczekasz. Nie oddasz przecież maszyny w obce ręce, jeszcze jest na gwarancji.

Mechanik przyjechał, maszynę naprawił, ciąg dalszy szycia wreszcie nastąpił :) Prototyp powstał dość szybko. Oczywiście po uszyciu pierwowzoru okazało się, że nie wszystko jest idealnie dopracowane i pewne rzeczy trzeba jeszcze poprawić. Ale w końcu się udało! I już wiem, że nie ma rzeczy niemożliwych! :)

1

przód

2

bok

3

tył

Na pierwszy ogień poszła czarna. Kolejne „twarde sztuki” już niedługo :) A jutro pochwalę się inną nową torebką.
Bądź ze mną! :)

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.