RSS

Jesienny kubraczek Balbiny

09 Paźdź

Nigdy nie przyglądałam się z bliska, jak powstają moje kubraczki, ale skoro mam pisać na tym blogu, to czuję się zobowiązana, żeby wiedzieć o co chodzi. Nie mogę przecież opowiadać Wam bzdur wyssanych z palca :)

Tak więc trzy dni siedziałam na stole i patrzyłam jak Marlena tworzy mój nowy, jesienny kubraczek. Usiadłam sobie tak, żeby jej nie przeszkadzać, ale jednocześnie dobrze widzieć, co się dzieje. Najbardziej interesował mnie etap powstawania wzoru. Uwierzcie, że to co było przed i to co po nie jest takie ciekawe ;)  Za to aplikacja, to już inna bajka :) Piękna bajka…  :)

Marlena najpierw narysowała wzór liści na szarym kółku, podłożyła pod nie kółko bordowe i każdy z tych listków precyzyjnie obszyła maszyną dookoła, tak żeby wszystkie łuki miały ładny, równy kształt. Potem wszystkim liściom wycięła środki i moim oczom ukazał się ich bordowy kolor  :) Ostatni odcinek powstawania aplikacji przeszedł moje najśmielsze oczekiwania. Trzeba było milimetr, po milimetrze obszyć wzór drobnym zygzakiem. W uchwytach mi się zakręciło od patrzenia, jak wszystko wiruje pod stopką maszyny. Raz w tą, raz w drugą i z powrotem, i tak w kółko. Wiecie ile czasu to trwało? Pół dnia! Myślałam, że moje dno tego nie wytrzyma ;) Nie przypuszczałam, że szycie torebki jest takie pracochłonne. Powiem Wam, że ja nie miałabym do tego tyle cierpliwości ;)

Wcisnęłam się w ten kubraczek, jak tylko wyszedł z pod maszyny. Poczułam się fantastycznie! :) Bardzo lubię szary kolor, a tej jesieni szarość jest bardzo modna :) Wzór też mi się podoba. Torebka niby nowoczesna, ale liście i oczko w mosiężnej oprawie  przemawiają za stylem vintage. Muszę pobiegać po sklepach za jakimiś fajnymi, szarymi zamszowymi botkami, albo kozakami ;) i szybko się tym wszystkim nacieszyć, bo jak to zazwyczaj bywa zaraz zgłosi się po torebkę jakaś elegancka Pani i znów zostaną mi tylko zdjęcia ;)

Pozdrawiam ciepło :)
Balbina

 

Reklamy
 
4 komentarze

Opublikował/a w dniu 9 października 2010 w Balbina poleca torebki, Okrągłe

 

4 responses to “Jesienny kubraczek Balbiny

  1. yfcia

    9 października 2010 at 20:35

    Śliczny kubraczek! Idealny na jesień :) Gratuluję pomysłu i cierpliwości!

     
  2. Anniegmatic

    10 października 2010 at 16:16

    Czy można zapisać się na kurs „podglądania powstawania torebki w pracowni FbyF”?
    Jestem oczarowana, zachwycona!

     
  3. Balbina

    10 października 2010 at 16:38

    Dziękuję Wam w imieniu swoim i Marleny :D

    Do Anniegmatic:
    Kurs podglądania powiadasz… :))) Jeśli tylko masz ochotę, to przyjeżdżaj! :D Pogadamy o tym i owym przy filiżankce aromatycznej kawy :) Zapraszam!

     
  4. ania

    14 października 2010 at 22:22

    Ale piękna ta szarość….
    Taka nostalgiczna, kojąca!
    Świetna torebeczka!!!!

     

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

 
%d blogerów lubi to: